Rozmowa z Konradem Wikarjuszem, Zastępcą Prezydenta Miasta ds. Inwestycji i Rozwoju
– Jak podsumowałby Pan rok 2025 w Skarżysku-Kamiennej pod kątem inwestycji?
– To był rok intensywnej pracy, ale też bardzo widocznych efektów. Udało nam się zrealizować lub rozpocząć szereg inwestycji. W skali roku to kilkanaście projektów inwestycyjnych. Jak na Skarżysko i zaledwie jeden rok – to ogromna skala.
Kluczowe były dla nas projekty, które podnoszą komfort codziennego życia mieszkańców, ale też wpisują się w spójną i długofalową wizję rozwoju naszego miasta. Działamy zgodnie z planem, a nie chaotycznie.
Jednocześnie – zgodnie z zapowiedzią prezydenta Arkadiusza Boguckiego – kładliśmy duży nacisk na rozwój projektów współtworzonych z mieszkańcami: Inicjatywę Lokalną, Budżet Obywatelski, Program Rozwoju Rodzinnych Ogrodów Działkowych. To narzędzia, które chcemy utrzymywać i rozwijać.
Uważam, że rok 2025 był ważną bazą pod kolejne lata – teraz wejdziemy w etap dużych projektów, a to pokłosie konsekwentnie opracowywanych kolejnych dokumentacji projektowych i przygotowywanych wniosków o dofinansowania ze środków zewnętrznych.
– Jakie to projekty?
– Te najbardziej kluczowe i strategiczne w skali miasta to: modernizacja MCK, przygotowanie projektu wspierającego adaptację Skarżyska do zmian klimatu, rozwój turystyki postindustrialnej w ramach projektu „Żelazne Doliny”, a także rewitalizacja miasta.
– Miejskie Centrum Kultury to ważny punkt na mapie miasta. W jakim miejscu są przygotowania do jego modernizacji?
– Złożyliśmy już wniosek o wsparcie zewnętrzne dla projektu – to kluczowy krok w odnowie kultury w naszym mieście. Wnioskujemy o niemal 25 mln zł wsparcia. Koszty kwalifikowane to około 31 mln zł, a całkowita wartość inwestycji wynosi 45,5 mln zł.
Projekt zakłada stworzenie nowoczesnych, bezpiecznych i w pełni dostępnych przestrzeni – warsztatowych, edukacyjnych i wystawienniczych. Chcemy, by MCK było miejscem otwartym, przyjaznym, inspirującym, odpowiadającym współczesnym standardom oraz potrzebom mieszkańców w każdym wieku.
Decyzji o dofinansowaniu spodziewamy się wiosną 2026 roku. My jednak nie czekamy biernie – przygotowujemy kolejne etapy prac projektowych i analizy techniczne, tak aby po uzyskaniu środków móc rozpocząć inwestycję bez zbędnej zwłoki.
– Wspomniał Pan o przygotowaniach do adaptacji miasta do zmian klimatu. Jakie nowości nas czekają i czy tu również miasto będzie się ubiegało o zewnętrzne środki?
– Tak, chcielibyśmy sięgnąć po 20 mln zł z Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027. Jesteśmy jeszcze wprawdzie na bardzo wczesnym etapie prac nad wnioskiem, ale chcielibyśmy dzięki tym środkom przebudować istniejące targowisko miejskie, by stało się nowoczesnym miejscem zrównoważonego handlu – ekoryneczkiem. Myślimy też o zupełnie nowym zagospodarowaniu części Plant odzyskanych niedawno przez miasto od Spółdzielni Mieszkaniowej. Myślimy o rozbudowie Bernatki, by odzyskała dawny blask i ponownie stała się atrakcyjnym miejscem dla mieszkańców. Chcielibyśmy także stworzyć nowy park na niezagospodarowanych dziś terenach miedzy ulicami Torową i Paryską. Inne plany to na przykład zakup zbiorników na deszczówkę dla szkół, czy ustawienie na ulicach Skarżyska zielonych ekoprzystanków.
Będziemy walczyli o to dofinansowanie, w powołany przez nas zespół projektowy już intensywnie pracuje. Mamy czas do marca na złożenie wniosku. Uważam, że ten projekt były prawdziwym kołem zamachowym nowoczesnych zmian w miejskiej przestrzeni.
– Dużo mówi się też o, wspomnianym już, projekcie „Żelazne Doliny”. Tu również miasto zabiega o wielomilionowe dofinansowanie. Jaka jest propozycja na wykorzystanie potencjału turystycznego miasta?
– To jeden z najbardziej perspektywicznych projektów. Ogłosiliśmy przetarg na przygotowanie kompletnej dokumentacji dla „Żelaznych Dolin”, a następnie podpisaliśmy umowę z wykonawcą. Prace nad dokumentacją wchodzą w fazę realizacyjną.
Przygotowanie dokumentacji pozwoli nam to złożyć wniosek o środki europejskie na realizację inwestycji.
Projekt obejmuje zaprojektowanie przebiegu tras rowerowych i pieszo-rowerowych, które połączą najważniejsze punkty turystyczne i historyczne miasta – takie jak stacje PKP, zbiornik Rejów, Muzeum im. Orła Białego czy Miejskie Centrum Kultury. Równolegle powstanie koncepcja infrastruktury towarzyszącej, czyli wypożyczalni rowerów, miejsc odpoczynku czy punktów obsługi rowerzystów.
Jednym z kluczowych elementów będzie także wykonanie nowego zagospodarowania terenu Muzeum Orła Białego wraz z oświetleniem, ścieżkami, opisami eksponatów czy przygotowaniem wizualizacji ruin Wielkiego Pieca w jego pierwotnym kształcie. Co dla nas bardzo ważne – przestrzeń ta będzie w pełni dostępna dla osób z niepełnosprawnościami.
Projekt obejmuje również zaplanowanie budowy przy MCK, nowoczesnego mini muzeum historii Skarżyska-Kamiennej (którego dach będzie jednocześnie pełnił funkcję sceny letniej) – z multimedialnymi prezentacjami 3D dotyczącymi początków miasta, historii rodziny Witwickich, przemysłowych korzeni regionu czy bogatej historii kolejarskiej.
To wszystko sprawia, że „Żelazne Doliny” to nie tylko projekt infrastrukturalny, ale przede wszystkim nowa opowieść o Skarżysku – łącząca historię, kulturę i aktywny wypoczynek.
– A wszystko to mogłoby być uzupełnione również przez rewitalizację miasta. Co dokładnie kryje się pod tymi planami?
– Chodzi o rewitalizację centrum miasta, między innymi drugiej części terenu Plant. Jesteśmy na wstępnym etapie przygotowania koncepcji. Zależy nam, by była ona spójna, dobrze przemyślana i jak najlepiej wpisująca się w inne plany inwestycyjne oraz potrzeby mieszkańców.
– Miasto zrobiło też pierwszy krok w kierunku porządkowania przestrzeni publicznej. Mowa o uchwale krajobrazowej. Czego mogą spodziewać się mieszkańcy?
– Zrobiliśmy pierwszy, bardzo ważny krok – otrzymaliśmy „zielone światło” od Rady Miasta do przygotowania tak zwanej „uchwały krajobrazowej”, która uporządkuje kwestie reklam w mieście i pomoże poprawić estetykę Skarżyska.
Zależy nam na tym, by była to uchwała rzetelna, oparta na dokładnej analizie i szerokich konsultacjach społecznych.
Naszym celem jest nie tylko usunięcie chaosu reklamowego, ale przede wszystkim stworzenie czytelnych standardów, które uporządkują wygląd miasta, poprawią bezpieczeństwo i dadzą przewidywalne zasady dla przedsiębiorców. Liczę, że będzie to jedna z kluczowych uchwał tej kadencji.
– Jakie priorytety i największe wyzwania widzi Pan na rozpoczęty właśnie 2026 rok i kolejne lata?
– Mamy jasny plan. Po pierwsze – kontynuujemy inwestycje już rozpoczęte, tak aby mieszkańcy jak najszybciej odczuli ich efekty. Po drugie – ruszamy z dużymi projektami oraz kolejnymi inwestycjami drogowymi. Po trzecie – utrzymujemy i rozwijamy programy angażujące mieszkańców. Inicjatywa Lokalna, Budżet Obywatelski, wsparcie dla ROD – to nie dodatki, ale fundament. Tak budujemy miasto współtworzone, a nie tylko zarządzane.
Największym wyzwaniem będzie równoległa realizacja wielu dużych projektów. Ale mamy do tego kompetentny zespół, a przede wszystkim – konsekwencję i dobrą współpracę na poziomie miejskich jednostek, spółek i mieszkańców.
